pan myszak

Od jakiegoś czasu mam przyjaciela, nie jestem (jeszcze) taka zdolna, aby takie cudo uszyć, ale chciałabym kiedyś, także dziś prezentuję NIE moje dzieło, zakupione:

I would like to introduce you, my new friend, mr mouse. I have a new sewing machine and one day I will make girlfriend for him:)







a pewnego dnia wyszyję mu koleżankę, bo maszynę już mam, i zostaje już tylko praktyka, która uczyni mnie mistrzem:)

6 komentarzy:

  1. hihi mysza jest GENIALNA!!!!!
    jaki ma słodziutki nosek!!!! A te "portki" - ha!
    BOMBA!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Domcia, ale z Ciebie zdolaniacha!! cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny jest!Paulisia Domcia go nie uszyła,ale szykuje się żeby uszyć mu koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, już się nie mogę doczekać Twoich tworów szyciowych :)
    pozdrawiam z klb!!

    OdpowiedzUsuń
  5. no może teraz, fajne to wszystko,Mysza nie do pokonania, areszta nie do podrobienia
    SabinaT

    OdpowiedzUsuń
  6. i udało się:))))

    OdpowiedzUsuń